Wróć do bloga

Notatnik z Pragi

Polska Praga – śladami ludzi, miejsc i historii, które połączyły Polaków i Czechów

Spacer po polskich śladach w Pradze: od Dobrawy, św. Wojciecha i Jagiellonów po Chopina, Mickiewicza, Ryszarda Siwca oraz współczesny Instytut Polski.

Polak przyjeżdża do Pragi i z początku widzi przede wszystkim Czechy. Zamek jest czeski, piwo czeskie, knedlik czeski, a kelner nawet wtedy, gdy rozumie polski, odpowiada po czesku, żeby porządek świata nie został naruszony.

Dopiero później okazuje się, że polskie ślady są tu niemal wszędzie. Nie tworzą jednej dzielnicy ani wygodnej trasy oznaczonej biało-czerwonymi strzałkami. Są rozrzucone po mieście jak kartki wyrwane z książki: polski królewicz na czeskim tronie, praski biskup pochowany w Gnieźnie, kompozytor przejeżdżający przez miasto, poeta nocujący w gospodzie, samotny protest człowieka, którego krzyk usłyszano po drugiej stronie granicy dopiero po latach.

To nie jest więc opowieść o „polskiej Pradze” jako osobnym mieście w mieście. To historia sąsiadów, którzy przez tysiąc lat pożyczali sobie świętych, królów, melodie, pretensje i pomysły na wolność. Czasami robili to z własnej woli, czasami przy pomocy wojska.

Poniższy spacer można przejść jako trasę przez Hradczany, centrum i Žižkov. Można też potraktować go jak zbiór opowieści, które warto znać podczas zwykłego zwiedzania Pragi.

Uwaga: część polskich śladów ma charakter symboliczny. Nie każdy dom, w którym zatrzymał się poeta, przetrwał, a nie każda historia pozostawiła po sobie tablicę. W Pradze pamięć często ukrywa się bardziej w nazwach, wnętrzach i opowieściach niż w wielkich pomnikach.

1. Hradczany – zanim powstała Polska, była czeska księżniczka

Najstarszy polski ślad w Pradze prowadzi w czasy, gdy ani Polska, ani Czechy nie przypominały jeszcze współczesnych państw. Na praskim grodzie rządzili Przemyślidzi. Z tego rodu pochodziła Dobrawa, po czesku Božena lub Doubravka, córka księcia Bolesława I. Około 965 roku została żoną Mieszka I.[^1]

W szkolnej wersji historii Dobrawa przybywa do Polski, przekonuje męża do chrztu i spokojnie znika za datą 966. W rzeczywistości małżeństwo było częścią politycznego sojuszu między Przemyślidami a Piastami. Religia, dyplomacja i bezpieczeństwo szły wtedy razem, zwykle w orszaku zbrojnych.

Nie zobaczymy na Zamku Praskim komnaty Dobrawy z podpisem „tu wychowywała się przyszła żona Mieszka”. Wczesnośredniowieczny gród został wielokrotnie przebudowany. Zostało jednak miejsce: wzgórze, z którego dynastia Przemyślidów patrzyła na swoje państwo i prowadziła politykę sięgającą Krakowa, Gniezna i Ratyzbony.

Warto o Dobrawie pamiętać szczególnie wtedy, gdy stoi się na dziedzińcach Zamku Praskiego. Polska historia nie zaczęła się tutaj, ale bez politycznego związku z Czechami mogła potoczyć się inaczej.

Jeżeli chcesz zobaczyć wnętrza dawnej siedziby czeskich władców i uporządkować kolejne epoki, tę część historii najlepiej połączyć ze zwiedzaniem Zamku Praskiego z polskim przewodnikiem.

2. Święty Wojciech – Czech, którego Polacy uczynili swoim patronem

W katedrze na Hradczanach pełna nazwa świątyni brzmi: katedra świętych Wita, Wacława i Wojciecha. Ten trzeci patron jest dla Polaków szczególny. Wojciech, po czesku Vojtěch, pochodził z czeskiego rodu Sławnikowiców i został drugim biskupem Pragi.[^2]

Jego relacje z Czechami nie układały się najlepiej. Próbował reformować obyczaje, krytykował handel niewolnikami i popadał w konflikty z możnymi. Dwukrotnie opuszczał Pragę. Ostatecznie znalazł wsparcie na dworze Bolesława Chrobrego, a w 997 roku wyruszył z misją do Prusów, gdzie poniósł śmierć.[^3]

Bolesław Chrobry wykupił jego ciało i złożył je w Gnieźnie. Kanonizacja Wojciecha oraz pielgrzymka cesarza Ottona III do jego grobu w roku 1000 podniosły znaczenie młodego państwa Piastów. Czech stał się jednym z głównych patronów Polski, a jego praskie i polskie losy zrosły się tak mocno, że dziś każda strona może opowiadać o nim trochę jak o swoim.

To zresztą bardzo środkowoeuropejska historia. Człowiek rodzi się w jednym kraju, kłóci w drugim, ginie w trzecim, a po śmierci zostaje symbolem kilku narodów, które później długo spierają się o szczegóły.

W katedrze warto zwrócić uwagę na obecność św. Wojciecha nie tylko jako postaci religijnej, ale jako łącznika między Pragą a Gnieznem. Więcej o samej świątyni i jej kaplicach opowiadamy podczas trasy Zamek Praski – wnętrza.

3. Sala Władysławowska – polski królewicz, czeski król i sufit bez podpór

Najbardziej monumentalny polski ślad w Pradze nie ma biało-czerwonej flagi. Ma za to ogromne późnogotyckie sklepienie.

Władysław II Jagiellończyk był synem Kazimierza IV Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Urodził się w Krakowie, a w 1471 roku został królem Czech. Później objął również tron węgierski.[^4]

Na Zamku Praskim jego imię nosi Sala Władysławowska, zaprojektowana przez Benedykta Rieda. Powstała pod koniec XV i na początku XVI wieku jako reprezentacyjne wnętrze Starego Pałacu Królewskiego. Jej sklepienie przypomina kamienne gałęzie, które przecinają się nad głowami bez widocznych podpór.[^5]

W sali odbywały się uczty, turnieje rycerskie, uroczystości państwowe, a w czasach współczesnych między innymi zaprzysiężenia prezydentów Republiki Czeskiej. Jest to jedno z tych miejsc, w których władza od razu nabiera odpowiedniej postawy. Człowiek prostuje plecy, mówi ciszej i przez chwilę rozumie, po co monarchowie budowali wielkie sale.

Władysław bywał przez historyków oceniany jako władca niezdecydowany. Czesi nadali mu przydomek „król Bene”, ponieważ miał często odpowiadać łacińskim „bene” – dobrze – zgadzając się z rozmówcami. Można powiedzieć, że był politykiem kompromisu. Można też powiedzieć, że nie lubił się kłócić. Sala, którą pozostawił, jest jednak bardziej zdecydowana niż wiele jego decyzji.

Polski królewicz na czeskim tronie przypomina, że dynastie nie znały dzisiejszych granic narodowych. Jagiellonowie rządzili w pewnym momencie wielką częścią Europy Środkowej, a Praga należała do najważniejszych miast ich świata.[^6]

4. Vladislavský sál i defenestracja – kiedy historia wychodzi przez okno

Sala Władysławowska prowadzi do pomieszczeń, które wiążą się z jedną z najsłynniejszych scen w historii Czech. W 1618 roku protestanccy przedstawiciele stanów czeskich wyrzucili z okna cesarskich namiestników. Wydarzenie przeszło do historii jako druga defenestracja praska i stało się iskrą wojny trzydziestoletniej.[^7]

Sam Władysław Jagiellończyk nie miał z tą defenestracją nic wspólnego – zmarł ponad sto lat wcześniej. Jednak przechodząc przez przestrzenie stworzone w jego epoce, łatwo dostrzec, jak jedna warstwa historii wyrasta na drugiej. Polski królewicz buduje salę, Habsburgowie przejmują królestwo, czescy protestanci wyrzucają ich urzędników przez okno, a Europa rozpoczyna wojnę, która trwa trzydzieści lat.

W Pradze nawet okna mają długą pamięć.

5. Fryderyk Chopin – krótki pobyt, długa ulica

Z Hradczan schodzimy w stronę miasta bardziej osobistego. Nie każdy polski ślad musi być związany z koroną, świętym albo wojną. Czasami zostaje po człowieku melodia i nazwa ulicy.

Fryderyk Chopin odwiedził Pragę podczas swoich podróży po Europie. Był tu w 1829 roku, a ponownie przejeżdżał przez miasto w 1830 roku w drodze do Wiednia.[^8] Praga nie odegrała w jego biografii takiej roli jak Warszawa, Paryż czy pobliskie czeskie uzdrowiska, ale pamięć o kompozytorze utrwaliła się w nazwie ulicy Chopinova na Vinohradach.

To spokojna okolica, daleka od turystycznego zgiełku Mostu Karola. Chopinova prowadzi obok parku Riegrovy sady, gdzie mieszkańcy Pragi przychodzą oglądać zachód słońca. Trudno o bardziej odpowiednie miejsce dla kompozytora, którego muzykę często próbuje się opisać słowami „nostalgia”, „tęsknota” i „ojczyzna”, choć sam zapewne wolałby, żeby po prostu dobrze zagrano nuty.

Chopin w Pradze był młodym podróżnikiem, jeszcze przed emigracją i wielką europejską sławą. Można wyobrazić sobie, jak oglądał miasto bez świadomości, że kiedyś jedna z ulic będzie nosić jego nazwisko. Takie rzeczy zwykle przydarzają się człowiekowi dopiero wtedy, gdy nie może już zaprotestować przeciwko lokalizacji.

6. Adam Mickiewicz – poeta w drodze

Adam Mickiewicz odwiedził Pragę w lutym 1830 roku podczas europejskiej podróży po opuszczeniu Rosji.[^9] Był wtedy poetą już znanym, ale jeszcze nie pomnikowym. Nie miał brody z brązu, postumentu ani obowiązku patrzenia w dal.

Praga leżała na trasie romantycznych podróżników między Niemcami, Austrią i Włochami. Mickiewicz oglądał ją jako część europejskiej wędrówki, w której spotykał uczonych, artystów i polityków. Pobyt był krótki, ale dobrze pasuje do biografii człowieka, który większość dorosłego życia spędził poza ziemiami dawnej Rzeczypospolitej.

Nie ma w centrum wielkiego „domu Mickiewicza”, który można zwiedzić między południem a piątą. Została jednak opowieść o mieście jako przystanku polskiej emigracji intelektualnej. W XIX wieku Praga stawała się ważnym ośrodkiem odrodzenia czeskiej kultury, a Polacy i Czesi coraz uważniej przyglądali się sobie jako narody szukające własnego języka politycznego i literackiego.

Romantycy mieli przy tym przewagę nad współczesnymi turystami: nie musieli ładować telefonu. Mieli za to gorsze drogi, dyliżanse i znacznie więcej czasu na pisanie listów ze skargami.

7. Polská i Chopinova – historia zapisana na niebieskich tabliczkach

Na Vinohradach znajdziemy dwie nazwy, które nie wymagają długiego tłumaczenia: ulicę Polská i ulicę Chopinova. Instytut Polski w Pradze włączył je do swojego projektu „Polskie ślady w Pradze”, pokazującego związki miasta z Polską.[^10]

Polská biegnie wzdłuż Riegrovych sadów. To jedna z najprzyjemniejszych części miasta: secesyjne kamienice, drzewa, kawiarnie i park z widokiem na Zamek Praski. Nie jest to miejsce monumentalne. I właśnie dlatego działa na wyobraźnię lepiej niż kolejny kamienny orzeł.

Nazwa ulicy jest zwykłą częścią codzienności. Ktoś podaje adres kurierowi, ktoś szuka mieszkania, ktoś spóźnia się do pracy. Polska obecność w mieście nie występuje tu jako rocznicowa akademia, ale jako punkt na mapie.

Vinohrady najlepiej poznawać bez pośpiechu, idąc dalej w stronę Žižkova. To Praga mniej reprezentacyjna, bardziej mieszkalna i znacznie bliższa codziennemu życiu mieszkańców niż królewska trasa przez centrum.

8. Ryszard Siwiec – krzyk skierowany także do Czechów

Najmocniejszy współczesny polski ślad w Pradze znajduje się na Žižkovie. Ulica Siwiecova oraz stojący przy niej pomnik upamiętniają Ryszarda Siwca – Polaka, który 8 września 1968 roku dokonał samospalenia na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie w proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację.[^11]

Siwiec był księgowym, filozofem z wykształcenia i byłym żołnierzem Armii Krajowej. Przygotował ulotki i nagrał przesłanie, w którym wzywał ludzi do sprzeciwu. Jego protest odbył się podczas dożynek w obecności tysięcy widzów, lecz komunistyczne władze skutecznie ograniczyły informacje o wydarzeniu.[^12]

W Czechach przez lata znacznie lepiej znano Jana Palacha, który podpalił się w Pradze w styczniu 1969 roku. Historia Siwca zaczęła szerzej docierać do czeskiej świadomości dopiero po upadku komunizmu.

W 2010 roku w Pradze odsłonięto obelisk poświęcony Siwcowi. Znajduje się przed siedzibą Instytutu Badania Reżimów Totalitarnych. Później otoczenie pomnika uzupełnił mural z przesłaniem „Slyšte můj křik” – „Usłyszcie mój krzyk”.[^13]

To nie jest łatwy punkt spaceru. Nie ma tu ładnego widoku, średniowiecznego sklepienia ani kawiarni urządzonej pod turystów. Jest za to pytanie o granice protestu, samotność człowieka i odpowiedzialność za czyny wykonywane w imieniu państwa.

Polska brała udział w inwazji na Czechosłowację. Siwiec protestował przeciw tej agresji jako Polak i obywatel kraju agresora. Dlatego jego praski pomnik jest nie tylko śladem polskim, ale także formą trudnej pamięci. Nie mówi: „byliśmy zawsze po dobrej stronie”. Mówi raczej: „ktoś próbował zaprotestować, kiedy większość milczała”.

9. Rok 1968 – wspólna historia, której nie da się opowiedzieć wygodnie

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku wojska pięciu państw Układu Warszawskiego wkroczyły do Czechosłowacji, kończąc reformy Praskiej Wiosny. W operacji uczestniczyło również Wojsko Polskie.[^14]

Dla Czechów i Słowaków jest to jeden z najważniejszych punktów współczesnej pamięci historycznej. Dla Polaków temat bywa mniej obecny, częściowo dlatego, że nie pasuje do prostego obrazu własnej historii jako historii wyłącznie ofiar komunizmu.

Spacer śladami Ryszarda Siwca ma więc znaczenie szczególne. Pozwala opowiedzieć o człowieku, który nie zgodził się, by państwo mówiło w jego imieniu. Jego protest nie zatrzymał czołgów. Nie został nawet natychmiast poznany przez społeczeństwo. A jednak po latach otrzymał ulicę w Pradze.

Historia bywa spóźniona. Czasami przychodzi po czterdziestu latach, stawia skromny pomnik i mówi, że jednak słyszała.

10. Instytut Polski – Polska współczesna, a nie tylko historyczna

Polskie ślady w Pradze nie kończą się na zmarłych królach, poetach i bohaterach. Przy ulicy Malé náměstí w samym sercu Starego Miasta działa Instytut Polski, którego zadaniem jest prezentowanie polskiej kultury, historii i współczesności oraz budowanie relacji między polskim i czeskim społeczeństwem.[^15]

Instytut organizuje wystawy, koncerty, debaty, pokazy filmowe i wydarzenia literackie. Prowadzi także projekt „Polskie ślady w Pradze”, przypominający między innymi o ulicach Polskiej i Chopinovej oraz o Ryszardzie Siwcu.[^16]

To dobry punkt końcowy spaceru. Po średniowiecznych małżeństwach dynastycznych, romantycznych poetach i dramatycznym XX wieku wracamy do współczesności. Polska i Czechy nie muszą już łączyć się przez koronacje albo interwencje wojskowe. Mogą przez film, książkę, muzykę i rozmowę.

Brzmi to mniej widowiskowo niż defenestracja, ale jest zdecydowanie wygodniejsze dla uczestników.

11. Malé náměstí i Rynek Staromiejski – centrum czesko-polskiej rozmowy

Instytut Polski znajduje się tuż obok Rynku Staromiejskiego, czyli w miejscu, przez które przechodzi niemal każdy turysta. Łatwo minąć wejście, patrząc na wieże, zegar astronomiczny i tłum ludzi próbujących jednocześnie zrobić to samo zdjęcie.

Warto jednak zajrzeć do programu Instytutu przed przyjazdem. Wystawa albo spotkanie autorskie mogą uzupełnić zwiedzanie o perspektywę, której nie znajdziemy w standardowym przewodniku.

Okolice Rynku najlepiej połączyć z pierwszym spacerem po mieście. Trasa Praga w pigułce prowadzi przez najważniejsze miejsca centrum i pomaga zobaczyć, jak obok wielkiej czeskiej historii pojawiają się wątki niemieckie, żydowskie, austriackie i polskie.

12. Czy istnieje „polska dzielnica” w Pradze?

Nie. I być może dobrze.

Polskie ślady są rozsiane po różnych częściach miasta, ponieważ związki polsko-czeskie nigdy nie ograniczały się do jednej społeczności emigracyjnej. Wynikały z sąsiedztwa, małżeństw dynastycznych, wspólnej religii, rywalizacji politycznej, literatury, opozycji demokratycznej i zwykłych podróży.

Na Hradczanach spotykamy Dobrawę, Wojciecha i Jagiellonów. Na Vinohradach – Chopina i Polską ulicę. Na Žižkovie – Ryszarda Siwca. Na Starym Mieście – współczesny Instytut Polski.

Ta mapa mówi coś ważnego o Pradze. Miasto jest czeskie, ale nigdy nie było wyłącznie czeskie. Tworzyli je ludzie wielu języków, religii i narodowości. Polacy są jedną z nici tej tkaniny – nie zawsze najgrubszą, ale wystarczająco wyraźną, by przejść jej śladem przez całe miasto.

Proponowana trasa polskimi śladami w Pradze

Wariant pełny – około 5–6 godzin z przerwami

  1. Zamek Praski i Stary Pałac Królewski – Dobrawa, św. Wojciech, Władysław Jagiellończyk i Sala Władysławowska.
  2. Katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha – wspólny święty Czech i Polaków.
  3. Zejście przez Małą Stranę i Most Karola – opowieść o czesko-polskich kontaktach w średniowieczu i epoce Habsburgów.
  4. Malé náměstí – Instytut Polski.
  5. Vinohrady – ulice Polská i Chopinova oraz spacer przez Riegrovy sady.
  6. Žižkov, Siwiecova – pomnik Ryszarda Siwca i historia roku 1968.

Wariant krótki – około 2–3 godzin

Najlepiej wybrać jedną z dwóch części:

  • Hradczany i Jagiellonowie – Zamek Praski, katedra i Sala Władysławowska;
  • Polska Praga XX wieku – Instytut Polski, Vinohrady i pomnik Ryszarda Siwca.

Dla osób odwiedzających Pragę po raz pierwszy najlepszym punktem wyjścia będzie Praga królewska albo zwiedzanie wnętrz Zamku Praskiego. Przy wycieczce prywatnej możemy także przygotować trasę tematyczną skupioną wyłącznie na polskich śladach.

Polacy i Czesi – sąsiedzi, którzy śmieją się z innych rzeczy

Polacy lubią mówić, że dobrze rozumieją Czechów. Czesi często słuchają tego z uprzejmym zdziwieniem.

Języki są podobne, historie splątane, a granica bliska. Jednocześnie każde społeczeństwo stworzyło własny sposób opowiadania o porażkach, bohaterach i państwie. Polacy częściej budują pomniki ludziom, którzy przegrali z godnością. Czesi częściej stawiają obok pomnika gospodę i pytają, czy bohater nie przesadzał.

To oczywiście uproszczenie. Ale spacer polskimi śladami pokazuje, że oba narody od wieków prowadzą dialog właśnie między patosem a ironią. Święty Wojciech jest bohaterem i człowiekiem wyrzuconym z własnej diecezji. Władysław Jagiellończyk jest królem wielkiej dynastii i monarchą, który na wszystko odpowiadał „dobrze”. Chopin staje się nazwą spokojnej ulicy. Ryszard Siwiec, przez lata przemilczany, otrzymuje w Pradze pomnik ze słowami: „Usłyszcie mój krzyk”.

Praga nie opowiada polskiej historii w jednym miejscu. Trzeba ją zebrać samemu, krok po kroku. Najpierw kamień, potem tabliczka z nazwą ulicy, następnie archiwalne zdjęcie i czyjeś nazwisko.

A kiedy wszystkie elementy zaczynają do siebie pasować, okazuje się, że podróżowaliśmy nie tylko po Pradze. Wędrowaliśmy po tysiącu lat sąsiedztwa.


Źródła i dalsza lektura

[^1]: Encyclopaedia Britannica, „Mieszko I” oraz opracowania dotyczące małżeństwa Mieszka I i Dobrawy; zob. także Muzeum Historii Polski – początki państwa Piastów. [^2]: Katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha – VisitCzechia. [^3]: Encyklopedia PWN – św. Wojciech oraz materiały Archidiecezji Gnieźnieńskiej. [^4]: Muzeum Historii Polski, „Polska na Hradczanach”. [^5]: Historia: Poszukaj, „Król Władysław i mistrz Benedykt”. [^6]: Muzeum Historii Polski, „Polska na Hradczanach”. [^7]: Encyclopaedia Britannica, Defenestration of Prague. [^8]: Chopin.pl, podróże Fryderyka Chopina po Czechach. [^9]: Biografia Adama Mickiewicza i kalendarium podróży europejskiej; zob. Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu. [^10]: Instytut Polski w Pradze, „Polskie ślady w Pradze”. [^11]: Instytut Pamięci Narodowej, upamiętnienie Ryszarda Siwca w Pradze. [^12]: Encyklopedia Solidarności, Ryszard Siwiec. [^13]: Dzieje.pl / PAP, mural i pomnik Ryszarda Siwca w Pradze. [^14]: Ústav pro studium totalitních režimů – okupacja Czechosłowacji w 1968 roku. [^15]: Instytut Polski w Pradze – strona oficjalna. [^16]: Instytut Polski w Pradze, projekt „Polskie ślady w Pradze”.